Załuszczyn nie wypalił

W XV wieku w tym miejscu powstała osada, którą nazwano Targowa Wola. Miało to związek z handlem końmi, jaki tutaj się odbywał. Na przestrzeni lat nazwa miejscowości wielokrotnie ewoluowała i zmieniała się – aż została Kobyłką. W XVIII w. założono tu miasto o nazwie Załuszczyn – ale ona nie przyjęła się, szybko powrócono do tradycyjnej Kobyłki. Dziś mieszka tu 28,6 tys. mieszkańców.
Centrum miasta, jak w wielu okolicznych miastach – skupia się wokół dworca kolejowego. Tu jest najwięcej sklepów i punktów usługowych. Poniżej ul. Warszawska

Przyległa ul. Ręczajarska

Gdyby ulicą Ręczajarską iść 1,5 km dalej, trafimy na Rynek. Bardzo się zdziwiłem, gdy w internecie przeczytałem, że w Kobyłce jest Rynek, a jeszcze bardziej, gdy odnalazłem go na mapie oraz w Street View. Oto on: taki trójkącik przy rondzie. Za moimi plecami również jest trójkącik, tylko namalowany pasami. Oba tworzą Rynek w Kobyłce. W Wikipedii czytamy: „Rynek ma nietypowy kształt trójkąta. Swego czasu był kulturalną częścią miasta”. Nic więcej nie wiem o tym miejscu…

Przechodzimy na drugą stronę torów kolejowych. Ul. Wołomińska…

… oraz skwerek na rogu ulic Jana Pawła II oraz Granicznej

Kobyłka staje się Pegazem

Dotarłem do kolejnej miejscowości. To moje 209 miasto na blogu, a nazywa się Kobyłka. Leży na linii kolejowej Warszawa – Białystok, a zatem zwiedzanie zaczniemy od stacji. Stacja została 8 lat temu nie tylko wyremontowana. Można powiedzieć, że powstała całkiem nowa – i to w innym miejscu. Nowy peron umiejscowiony jest teraz na wschód od tego starego. Gdyby porównać tamtą stację z obecną – to różnica jest kolosalna. Zdjęcie sprzed remontu można obejrzeć tutaj. A jak to wygląda dziś?

Poczekalnia na peronie. Bez drzwi, ale jakoś chroni przed deszczem czy silnym wiatrem. Oszklone ściany boczne pozwalają dojrzeć nadjeżdżający pociąg

Tam gdzieś jest Warszawa (ok. 15 km)

Widok na peron z ul. Nowej

Jakieś 2 km od stacji, w kierunku zachodnim – znajduje się jeszcze jedna stacja – Kobyłka Ossów. Nie dowiedziałem się dlaczego stacji nadano nazwę Ossów. Ossów to wioska za Kobyłką, ale położona jakieś 3 km od stacji

Letniska i poligony

Zielonka to ponad 18 tysięczne miasteczko, leżące na północny-wschód od stolicy. Prawdopodobnie na początku XVIII w. był tu już folwark i karczma nazywane Nutka-Zielonka, dając początek nazwie miasta. Na przełomie XIX/XX w. rozpoczęła się dynamiczna rozbudowa o charakterze letniskowym. Dużym udogodnieniem było otwarcie w roku 1862 stacji Kolei Warszawsko-Petersburskiej, która umożliwiła szybki dojazd z Warszawy. Powstała centralna część dzisiejszego miasta – Zielonka Letnisko.
Widok z peronu stacji kolejowej na ul. Słowackiego

Ul. Słowackiego i stacja kolejowa

Ul. Lipowa. Gdybym poszedł dalej do ul. Kolejowej, miałbym więcej fajnych zdjęć z centrum miasta. Nie znałem jednak terenu a miałem mało czasu, by przygotować się do zwiedzania 😦

Park Dębinki. Rozwojowi letniska w Zielonce sprzyjały malownicze, pokryte lasami wydmy i meandrująca wśród nich rzeka Długa

Akurat odbywało się koszenie trawników w parku

Niemal z każdej strony Zielonki rozciągają się tereny leśne, które wraz z niewielkimi jeziorkami stanowią atrakcję dla mieszkańców i turystów. Niestety, tereny na południowy-wschód od miasta nie są dostępne. Od 1888 roku 7 tys. hektarów lasów przekształcono na poligony wojskowe. Między Zielonką, Sulejówkiem i warszawskim Rembertowem jest sporo różnego typu obiektów wojskowych, w tym Instytutów Technicznych. Jeden z nich znajduje się w samej Zielonce.
Ja tymczasem z parku miejskiego, trafiłem na osiedle mieszkaniowe przy ul. Wolności

Stojaki na rowery nie muszą być nudne i szablonowe. Taki napotkałem przy tutejszym, niewielkim sklepiku

To moje 208 miasto pokazane na tym blogu