Kolej przy miejskiej granicy

Pozostały mi jeszcze dwa, peryferyjne przystanki kolejowe. Pierwszy to Warszawa Mokry Ług, oddany do użytku w 2016 roku. Mokry Łuk to dzielnica, która kiedyś była wsią. Teraz jest najbardziej wysuniętym na północ osiedlem Rembertowa. A sam przystanek… standardowy, bez szału i bajerów. Musi wystarczyć pasażerom, których nie ma tu za wielu – ok. 50 na dobę.
Jeszcze ciekawostka. Opisywałem niedawno stację Warszawa Gołąbki, która leży poza miastem, na terenie wsi Mory. Natomiast w tym wypadku sprawa jest  bardziej skomplikowana. Otóż widoczny na zdjęciach peron jest jeszcze na terenie Warszawy, ale drugi (po przeciwnej stronie i przesunięty wzdłuż osi torów) jest już poza stolicą. Są to leśne tereny (głównie wojskowe) należące do miasta Zielonka

A gdyby z Rembertowa pojechać w innym kierunku, napotkamy przystanek Warszawa Wola Grzybowska. Położony na osiedlu o tej nazwie, w dzielnicy Wesoła. A Wesoła była kiedyś osobnym miastem, dopiero od 2002 roku jest częścią stolicy. Przystanek leży na linii w kierunku Mińska Mazowieckiego. A miej więcej 40 m za peronem przebiega granica Warszawy, dalej jest już Sulejówek