Dziś kolejne warszawskie przystanki na linii kolejowej nr 7 (Warszawa Wsch. – Dorohusk).
Pierwszym jest Warszawa Gocławek. Podczas niedawnego remontu przystanek został przesunięty pod wiadukt przy ul. Marsa. Teraz można na peron dojść właśnie z wiaduktu – poprzednio był oddalony od niego o ok. 160 m

Radość – kiedyś odrębna miejscowość, dzisiaj jedno z warszawskich osiedli. Oczywiście jest także przystanek kolejowy. Zdjęcia niezbyt udane, dodatkowo szyby były brudne…


Nieco dalej na południe mijamy Warszawę Miedzeszyn. Ujęcie niemal identyczne jak z Radości, ale otoczenie za peronem wskazuje, że jest to inne miejsce

I ostatni przystanek – Warszawa Falenica. Kilometr dalej kończy się Warszawa. Według miejscowej legendy nazwa Falenica pochodzi z czasów wielkiej powodzi, gdy Wisła wylała zalewając okoliczne tereny, a woda zatrzymała się pod samą wsią i „fale nic” jej nie zrobiły 🙂 Ale to tylko legenda, aczkolwiek patrząc na mapę takie wydarzenie mogło mieć miejsce.
Tak naprawdę Nazwa osiedla pochodzi raczej od słowiańskiego imienia Fał, Falisław, Chwalisław – pierwszego właściciela osady.
Natomiast tak wygląda przystanek kolejowy. Budynek stacji i betonowa wiata

Za peronem widać drewniany, pierwszy budynek dworca. z 1897 roku. Od ulicy okna jeszcze niedawno były zabite płytami, jak jest obecnie – nie wiem. Trudno powiedzieć jaką rolę dziś pełni – na dachu widać anteny, może zatem jest tam mieszkanie?

A to dawne WC. Po gruntownym remoncie budynek został zaadoptowany do celów kulinarnych. Obecnie jest tam kawiarnia – pizzeria o kolejowej nazwie „Pendolino”
