Jak okrążyć fort

Ulica Przyczółkowska w Warszawie ma 5,7 km długości, dlatego wysokie numery budynków nie powinny dziwić. Ten ma numer 400. Stoi zaraz obok dawnej stacji Warszawa Wilanów, o której będzie następny wpis. Chociaż podobny kształtem i formą, raczej ze stacją nie ma nic wspólnego – mam nawet wrażenie, że powstał w czasach współczesnych…

Końcowy odcinek ul. Przyczółkowskiej. Po prawej wspomniany już budynek stacji Warszawa Wilanów

Pętla autobusowa Wilanów, z której usług dzisiaj korzystam.
Zaletą posiadania biletu 3-dniowego jest nieograniczona możliwość jeżdżenia po całej stolicy: autobusami, tramwajami, metrem, kolejami KM, Polregio i WKD. Dlatego mogłem wsiadać do dowolnego środka lokomocji i jechać dokąd chciałem

Jadąc w stronę centrum, 2 km dalej docieram do ul. Powsińskiej i osiedla Sadyba. W XIX wieku ta obecna ulica stanowiła polną drogę prowadzącą z Czerniakowa w kierunku Wilanowa i Powsina. W 1883 ciągłość drogi została przerwana z powodu rozpoczęcia przez Rosjan budowy otoczonego fosą Fortu XIII Twierdzy Warszawa, znajdującego się na jej osi. Jak zatem docierano do Wilanowa?
Wybudowano ulicę Okrężną, która półkolem omijała cały fort z jej fosami. Ulica stała się najważniejszym miejscem nowo powstającego osiedla. Odbywał się tu cały ruch drogowy, przebiegała też kolej wąskotorowa. Otwierano liczne sklepy, zakłady rzemieślnicze i budowano nowe kamienice.
Gdy po II wojnie „przecięto” fort, budując most na fosie i przywrócono ciągłość ul. Powsińskiej, ulica Okrężna zaczęła tracić na znaczeniu. Dziś jest to spokojna, wręcz senna uliczka. Na pamiątkę dawnych czasów pozostała zabytkowa nawierzchnia z tzw. „kocich łbów”, z której niezbyt cieszą się tutejsi posiadacze aut.
Na zdjęciach kilka ujęć wschodniego łuku ulicy. Szedłem akurat tą stroną wiedząc, że tędy właśnie kursowała kolejka wąskotorowa. Ale o tym będzie kolejny wpis

Z osiedla Sadyba, następnym autobusem jadę kolejne 4 km, by wysiąść przy Porcie Czerniakowskim. Może nie jest to miejsca najurokliwsze, ale ciekawiło mnie, bo jeszcze tu nie byłem…
Port powstał w odnodze, a w zasadzie w starorzeczu Wisły w połowie XIX wieku. Stracił na znaczeniu, gdy w okresie międzywojennym oddano do użytku port na Pradze – ten przekształcił się w stocznię rzeczną oraz miejsce zimowania barek. Dziś wykorzystywany jest w celach sportowych i rekreacyjnych

Pochylnia do wodowania statków. Stocznię zamknięto w roku 1965. Ostatnią jednostką, którą tu wyprodukowano był egipski statek dla celów realizacji filmu pt: „Faraon” Jerzego Kawalerowicza. Wybudowano w oparciu o rysunki sprzed 4 tys. lat

Od tych sielskich zakamarków dzieli nas tylko 100 metrów od ruchliwego skrzyżowania ul. Solec z Trasą Łazienkowską