Dwa rekordy w jednym mieście

Zbliżamy się do końca zwiedzania stolicy. Dziś zdjęcia z różnych miejsc, czyli warszawski misz- masz 🙂
Zaczniemy od Alei Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z ul. Towarową, niedaleko stacji Warszawa Główna

Wieżowce z ul. Towarowej, widziane z okna pociągu

Aleje Jerozolimskie, skrzyżowanie z ul. Lindleya

Al. Jerozolimskie przy wiadukcie z ul. Chałubińskiego. Zabytkowy „Jelcz” oprowadzający turystów nie jest tu niczym niezwykłym (link) 

Varso Tower – budynek, który jest najwyższy nie tylko w Polsce, ale i w całej unii europejskiej. Ma 310 metrów wysokości i 53 piętra. Wysokość liczy się łącznie z iglicą, która ma 80 m (i waży 53 tony).
Ciekawostką jest, że podczas budowy wieżowca wykopano 60-tonowy głaz narzutowy, który został przyniesiony tutaj przez lodowiec prawdopodobnie 1,5 mln lat temu. Znajdował się na głębokości około 10 metrów. Wyciągnięto go za pomocą specjalistycznego dźwigu, a następnie przewieziono na Pole Mokotowskie. Po zakończeniu budowy miał zostać wyeksponowany przed wejściem do wieżowca, ale czy tak się stało – tego nie wiem…
Zdjęcie zrobiłem z Alei Jerozolimskich, aczkolwiek budynek stoi na rogu ulicy Chmielnej i Alei Jana Pawła II

I jeszcze raz Aleje Jerozolimskie, tym razem przy skrzyżowaniu z ul. Nowy Świat. Kilka lat temu martwiłem się, „czy palma odbije?” – ale jednak odbiła 🙂

Pałac Kultury (po lewej stronie) w jakimś innym kubraczku 🙂 Po prawej Dworzec Centralny

Pałac Kultury i Nauki – standardowe do znudzenia zdjęcie 🙂 Widok z Placu Centralnego…

… i z przeciwnej strony, czyli z ul. Złotej. Ciekawostką jest, że ul. Złota przez budowę Pałacu Kultury utraciła swoją ciągłość. Druga część ulicy jest po drugiej stronie widocznego obiektu

Ulicy Złotej ciąg dalszy: wieżowiec…

… skrzyżowanie Złotej z Jana Pawła II

Idąc w stronę Starego Miasta. Ulica Mazowiecka, róg Kredytowej

Plac Małachowskiego. Widoczny budynek postawiono w roku 1900 przez Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych i taką rolę pełni do dzisiaj

Idziemy nad Wisłę. Z bulwarów widać Stadion Narodowy

I ponownie głęboki przystanek metra Centrum Nauki Kopernik, który już kiedyś fotografowałem (link). Ale robię ponownie zdjęcie, bo bardzo mi się podoba ten zjazd. Stacja znajduje się 19 metrów pod ziemią, a schody ruchome są najdłuższe w Polsce i mierzą 40,4 metra

Oddalamy się od Śródmieścia – osiedle Gocław i ulica Chłopickiego (niedaleko ul. Grochowskiej)

Osiedle Wilno na Targówku (pisałem niedawno o tamtejszej stacji kolejowej)

No i peryferia – tuż przy granicy Warszawy. Osiedle Mokry Ług – ulica Czwartaków. Widać też pętlę autobusową, a za nią jest Aleja Sztandarów prowadząca do Rembertowa. Po obu stronach przejazdu kolejowego są perony przystanku Warszawa Mokry Ług.
Tak się też złożyło, że ostatnie zdjęcie tego wpisu to zdjęcie nr 19000 na tym blogu

Kolej przy miejskiej granicy

Pozostały mi jeszcze dwa, peryferyjne przystanki kolejowe. Pierwszy to Warszawa Mokry Ług, oddany do użytku w 2016 roku. Mokry Łuk to dzielnica, która kiedyś była wsią. Teraz jest najbardziej wysuniętym na północ osiedlem Rembertowa. A sam przystanek… standardowy, bez szału i bajerów. Musi wystarczyć pasażerom, których nie ma tu za wielu – ok. 50 na dobę.
Jeszcze ciekawostka. Opisywałem niedawno stację Warszawa Gołąbki, która leży poza miastem, na terenie wsi Mory. Natomiast w tym wypadku sprawa jest  bardziej skomplikowana. Otóż widoczny na zdjęciach peron jest jeszcze na terenie Warszawy, ale drugi (po przeciwnej stronie i przesunięty wzdłuż osi torów) jest już poza stolicą. Są to leśne tereny (głównie wojskowe) należące do miasta Zielonka

A gdyby z Rembertowa pojechać w innym kierunku, napotkamy przystanek Warszawa Wola Grzybowska. Położony na osiedlu o tej nazwie, w dzielnicy Wesoła. A Wesoła była kiedyś osobnym miastem, dopiero od 2002 roku jest częścią stolicy. Przystanek leży na linii w kierunku Mińska Mazowieckiego. A miej więcej 40 m za peronem przebiega granica Warszawy, dalej jest już Sulejówek

A co na Targówku?

Może niektórzy mają już dosyć Warszawy na tym blogu. Pocieszę ich, że już niewiele zdjęć mi zostało – na kilka wpisów. Ale dla mnie jest to miasto o nieograniczonej możliwości zwiedzania różnych miejsc, fotografowania i poznawania ich historii…
Dziś Warszawa – dzielnica Targówek. W roku 2013 powstał tutaj przystanek kolejowy na potrzeby mieszkańców, rozmieszczonych po dwóch stronach torów osiedli: Zacisze i Wilno. Tak więc przystanek nazwano Warszawa Zacisze Wilno. Każdego dnia korzysta z niego 3 – 4 tys. pasażerów, a więc całkiem sporo.
Widok z okna pociągu

W oddali położone na południe od linii kolejowej osiedle Wilno

Warszawa Wileńska Marki to jakaś techniczna stacja na potrzeby przewozów towarowych. Na zdjęciu nieczynna, zabytkowa i odremontowana nastawnia niedaleko przejazdu kolejowego przy ul. Radzymińskiej. Na prawo od niej są jeszcze jakieś boczne tory kolejowe, ale kiedyś był to ważny punkt na kolejowej mapie Warszawy. Tu gdzie stoją auta również były tory, niestety już niepotrzebne i zlikwidowane. Ciekawe zdjęcie tego miejsca z lat 80-tych można zobaczyć tutaj. Jest na nim przejazd przez ul. Radzymińską, poniższy posterunek i mnóstwo torów