Kutno zwiększa przepustowość

Nie tak dawno stacja w Kutnie przeszła gruntowny remont. Między innymi zbudowano zadaszenie peronów, którego nigdy nie było. Pisałem już kiedyś o tym (link tutaj).
Jednak wcześniej nie zauważyłem czegoś jeszcze. Przy peronie pierwszym, który wcześniej był jednokrawędziowy – dobudowano drugi tor, zakończony kozłem oporowym. Obsługuje on pociągi jadące w kierunku Płocka. Pamiętam jeszcze czasy parowozów i zawsze kierunku Płocka pociągi jeździły z peronu 1. Można więc powiedzieć, że obecnie zwiększyła się nieco przepustowość na stacji w Kutnie.
Oto tor 7 przy peronie 1. Pociąg do Płocka już na mnie czeka…

Reszta stacji…

Gąszcz torów i bramek trakcyjnych. W kierunku zachodnim tory stacyjne ciągną się tak jeszcze jakieś 3 kilometry

Budynek stacji od ulicy 3 Maja

Widok z okna pociągów na lokomotywownię Kutno – Azory. Kiedyś była to ogromna baza naprawcza dla lokomotyw. Od 2010 roku jest nieczynna i niszczeje, jak wiele innych podobnych obiektów w Polsce

Łódzkie równiny

Kilka widoczków na płaskie tereny województwa łódzkiego. Gdzieś między Kłodawą a Kutnem – bardziej bliżej już Kutna. W tym roku żniwa się opóźniają ze względu na deszczową pogodę. Jest pierwsza dekada sierpnia, zazwyczaj większość plonów była już zebrana…

Za kilkanaście minut wysiadam w Kutnie…

Deszczowy start

Początek urlopowego wyjazdu. Niestety pogoda deszczowa i taka będzie przez kilka dni. Wyjazd ze stacji kolejowej w Zielonej Górze. Jak zawsze przyjechałem tu trochę wcześniej, można więc pochodzić po stacji.
Budynek dworca skrapiany kroplami deszczu

Dwanaście lat temu pokazywałem lokomotywy dobrego rocznika (1966), które stoją na skwerze niedaleko stacji. W latach 1964 – 1971 w tutejszym, zielonogórskim Zastalu wyprodukowano ich 365 sztuk. Niektóre z nich do dzisiaj są jeszcze na chodzie.
A te nadal stoją jako eksponaty…

Węzeł przesiadkowy z prawdziwego zdarzenia. Prosto z autobusu miejskiego można wejść na peron 3 dworca kolejowego

Wnętrze budynku stacji kolejowej

Na peronie 2

Mój pociąg stoi jeszcze na bocznym torze…

A tu już podstawiony na peron. Rezerwacja miejsc to dobra rzecz. Nie trzeba, jak w dawnych latach się spieszyć, przepychać łokciami, aby zdążyć zająć miejsce. Teraz miejsce czeka na pasażera