Pauza dobrze wykorzystana

Gdy dojechałem do Kutna, następny pociąg miałem za półtorej godziny. Po sfotografowaniu stacji i dawnej bocznicy postanowiłem wyskoczyć do centrum. Szybkim krokiem – bo czasu nie tak wiele. Więcej moich zdjęć z Kutna zamieszczałem w 2016 roku (link 1) (link 2).
A poniżej to, co udało mi się uchwycić teraz:
Rzeczka Ochnia, wzdłuż której ciągnie się Park nad Ochnią

Ulica Sienkiewicza

Pałac Saski niedaleko Placu Piłsudskiego (rynku), w którym znajduje się Muzeum Regionalne

„W lewo proszę” 🙂

Plac Piłsudskiego oraz ratusz

Ul. Królewska jako deptak

Ul. Podrzeczna

Na koniec panorama starówki

Po bocznicy ani śladu

Dokładnie 9 lat temu fotografowałem bocznicę kolejową w Kutnie, która biegła po ul. Kochanowskiego. Kilka miesięcy później rozpoczął się remont ulicy, podczas którego tor kolejowy został fizycznie zlikwidowany. Tamte zdjęcie były jedne z ostatnich, które prezentują tę bocznicę.
Jak wygląda to teraz? Po tym, że był tu kiedyś tor kolejowy nie ma śladu. Dla porównania tutaj są fotki sprzed 9 lat.
A to obecna ul. Kochanowskiego, tuż przy Jagiellońskiej. Tor skręcał łukiem w lewo, gdzie jest brama. Dalej łączył się z siecią kolejową

Ul. Kochanowskiego i wiadukt na ul. Łęczyckiej. Jak widać nie ma też śladu po „kocich łbach” z których zbudowana była ulica

Ul. Kochanowskiego widziana z wiaduktu na ul. Łęczyckiej. Tor biegł lewą stroną, tam gdzie teraz stoją samochody

Skrzyżowanie Kochanowskiego z ul. 1 Maja

Domy, z których można było wejść prosto pod pociąg – bo tak blisko biegł tor. Pokazywałem to dokładniej we wpisie z 2016 roku

Młyn w Kutnie. Tutaj od toru głównego odchodził jeszcze boczny

Końcówka ul. Kochanowskiego łączy się z ul. Sienkiewicza. Tor bocznicy biegł dalej prosto do dawnych zakładów Polfa Kutno (budynki na wprost)

To samo miejsce w przeciwnym kierunku