Na wschodnią stronę

Skoro jestem już na warszawskim Dworcu Wschodnim, warto zwiedzić najbliższe okolice. Główny budynek dworca znajduje się przy ul. Kijowskiej, na osiedlu Szmulowizna. Nazwa tej części miasta pochodzi od imienia żyjącego w XVIII wieku, żydowskiego właściciela tych gruntów – Szmula Jakubowicza.
Wychodząc z budynku stacji kolejowej, rzuca się w oczy jamnik – czyli najdłuższy w stolicy blok (508 m). Powstał na początku lat 70 i miał do spełnienia ważne zadanie: zasłonić nieatrakcyjną zabudowę Szmulowizny przed wzrokiem podróżnych wysiadających na reprezentacyjnym placu przed dworcem. Przy okazji znalazło tam swoje cztery kąty 1200 osób. Blok ma 430 mieszkań rozmieszczonych w 43 klatkach schodowych. A wygląda tak:

Warto dodać, że z tej „nieatrakcyjnyej” zabudowy Szmulowizny nic nie zostało. Przeglądałem Street View i widzę same blokowiska. Na przykład te w okolicy ul. Białostockiej, sfotografowane z okna pociągu jadącego od strony Warszawy Wileńskiej

A oto inne ujęcia ul. Kijowskiej

Drzewko przy skwerku, które stoi, ale jednak leży

Ul. Brzeska – odnoga Kijowskiej. Tu jest jednak kilka przedwojennych kamienic, bez tynku, ale chyba nie „straszą” tak, żeby je trzeba było zasłaniać 🙂

Skrzyżowanie ul. Targowej i Kijowskiej oraz ciekawy mural…

… „komisja łamie pieczęć lakową i kule wędrują do bębna maszyny losującej” 🙂

Ulicy Targowej ciąg dalszy

Róg Targowej i Zielenieckiej, niedaleko stacji Warszawa Stadion

Ulica Zamoyskiego widziana z dołu i z góry

Zamoyskiego – skrzyżowanie z Sokolą

Zamoyskiego – skrzyżowanie z ul. Lubelską

Ulicą Lubelską wracam na Dworzec Wschodni

Centrum przesiadkowe przy dworcu