Dziwna sytuacja. Sto metrów za moimi plecami jest znak informujący, że kończy się wioska Małszyce, a 100 metrów przede mną jest znak, że zaczyna się miasto Łowicz. Czyli praktycznie mówiąc – jestem pomiędzy dwoma miejscowościami, czyli nigdzie 🙂
Ponieważ jednak z tego miejsca widać kawałek Łowicza, przypisuję ten wpis temu miastu. Na zdjęciu ulica Płocka
