Schody donikąd

Wita mnie kolejne miasto – Oborniki Śląskie, gdzie jestem po raz pierwszy w życiu. Na stacji od razu rzuca się w oczy piękny, wyremontowany, zabytkowy budynek dworca z końca XIX w.

Z bliska widać zarośnięte już schodki prowadzące na dawny peron 1 (stare zdjęcie tutaj). Dziś prowadzą donikąd…

Elementy architektury z bliska. Trzeba przyznać, że dworzec wygląda jak pałacyk…

Życie stacji toczy się głównie na peronie

Tunel pod peronami oraz ciepły wystrój hali dworcowej

Budynek dworca z ulicy. Część obiektu przeznaczono na bibliotekę, stworzono też mały skwerek z ławeczkami i fontanną

Przejechałem szewca

Dwie stacje kolejowe położone między Wrocławiem a Obornikami Śląskimi. Przejeżdżam przez Szewce. Samą wieś pokazywałem ostatnio – teraz pora na stację kolejową

W Pęgowie mieszka prawie 2 tys. osób, więc trudno się dziwić, że jest tutaj stacja kolejowa. Chociaż powstała dużo później niż sama linia kolejowa – bo dopiero w 1902 roku

Niewielki budynek stacyjny, już nieczynny. Dawniej była w nim również nastawnia

Przez powiat trzebnicki

Jadąc do Obornik Śląskich mijam kilka wiosek. Leżą one w powiecie trzebnickim, chociaż patrząc na mapę bliżej jest z nich do Wrocławia. Jeśli chodzi o Trzebnicę, to zwiedziłem to miasto dwa lata temu (link). 
A oto wioski, które chcę pokazać: Szewce to spora miejscowość, licząca 1,3 tys. mieszkańców. W XIII wieku nazywała się Szewecz a później Schebicz.
Przejazd przez ul. Długą. W jego okolicy jest stacja kolejowa, którą pokażę następnym razem

Golędzinów to dużo mniejsza wieś, ale za to jest w niej wielofunkcyjne lądowisko dla helikopterów. Chyba je nawet widziałem z okna pociągu, bo umiejscowione jest przy torach kolejowych. Ale zdjęcia nie mam. Mam za to inne…