Pociąg zatrzymał się na stacji w Siechnicach. Niestety peron i budynek dworca był po drugiej stronie. Złapałem tylko trzy węglarki stojące na torze prowadzącym do Elektrociepłowni Czechnica. Za torami, na drugim planie nowa Elektrociepłownia – Czechnica 2
Siechnice – miasto, które też miałem w planie odwiedzić podczas tej dwudniowej wycieczki. Miałem nawet zaplanowaną trasę zwiedzania i co chciałbym sfotografować. Niestety Chociaż leży 2 km od granic Wrocławia, to niezbyt pasowały mi połączenia kolejowe, przez które nie zdążyłbym na pociąg do Żagania. Może innym razem… Przejazd przez ul. Stawową. Po lewej stronie zaczyna się stacja kolejowa
Zdjęcia Siechnic już raz zamieszczałem z okna pociągu, lecz z innej linii kolejowej (link)
Poniższe zdjęcia początkowo nie zamierzałem zamieszczać – nie ma w nic nich ciekawego ani szczególnego. Ale doczytałem się dwóch ciekawostek na temat tego miejsca. Przystanek kolejowy Zakrzów Kotowice leży niedaleko Wrocławia. Jego nazwa jest połączeniem dwóch wiosek znajdujących się nieopodal. Zdarzają się takie stacje (np. Gierałtów Wykroty). Z tym, że tutaj jest jeszcze ciekawostka: stacja znajduje się na obrzeżach oddalonej o 1,5 km wsi Kotowice. Natomiast Zakrzów (choć wymieniony jako pierwszy) leży 5 km dalej. Według mnie logiczniejsza nazwa była by Kotowice Zakrzów albo po prostu Kotowice. Druga ciekawostka – mimo, że jest tutaj tylko jeden tor (kiedyś były dwa) – istnieje przejście pod torem. Peron kończy się wiaduktem z leśną drogą, przy którym są schody w dół (zdjęcie). Ale pasażerowie i tak czekają aż pociąg odjedzie i przechodzą na dziko – przez tor. Mimo, że przystanek położony jest stosunkowo daleko od siedzib ludzkich to jednak mieszkańcy z niego korzystają, co widać na zdjęciu
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.