Rolnik się żeni

Zawitałem w oborze… no, może nie do końca. Ale geneza nazwy Oborniki Śląskie pochodzi właśnie od nazwy określającej budynek gospodarczy dla bydła – czyli od obory. To pozwala przypuszczać, że mieszkańcy tej miejscowości zajmowali się kiedyś hodowlą bydła.
Dziś jest to niewielkie, liczące 9 tys. mieszkańców miasteczko. Nie ma tu typowego Rynku, jak w większości miast dolnośląskich. Centrum stanowi okrągły placyk z ławkami, klombami. Wokół niewielkie skupisko sklepów czy punktów usługowych, ale wejście do nich jest od przeciwnej strony. Wygląda to tak, jak poniżej

Rondo między ul. Dworcową i Skłodowskiej

Ulica Skłodowskiej przy rondzie

A co na rondzie? Traktor przyozdobiony balonami w orszaku weselnym. Cóż… rolnik się żeni – można i tak 🙂

Trochę ujęć z ul. Trzebnickiej. Oto Urząd Miasta

Jedna z dawnych willi

Pałacyk, o którym nic nie wiem…

..oraz Park Miejski