Wysiadam na stacji w Strzelinie. Oczywiście na peronie drugim, który bierze na siebie cały ruch pociągów. Peron pierwszy używany jest awaryjnie. Jest jeszcze trzeci, ale o nim napiszę osobno. Peron drugi, na którym cały czas coś się dzieje…
Właśnie wjeżdża Baltic Express
Nastawnie dysponujące: stara i nowa
Budynek dworca widziany z peronu 2
Jak wspominałem – peron 1 używany jest sporadycznie. Zatem cały ruch pociągów odbywa się przez peron 2
Kolejny post o Ziębicach – mieście leżącym 60 km na południe od Wrocławia, liczącym 8 tys. mieszkańców. Nie miałem zbyt wiele czasu, więc szybko zwiedziłem miejsca, które sobie wcześniej zaplanowałem. Żałuję tylko, że nie dotarłem do Parku Miejskiego, które jest na wzgórzu i widać z niego całą panoramę miasta. Najpierw zatrzymałem się przy dawnym browarze. Pierwszy browar powstał w 1823 r, a pod koniec XIX wieku wybudowano na jego miejscu nowy. W stanie niezniszczonym przejęty został w 1945 r. i od razu rozpoczął produkcję, która trwała do 1997 roku. Od tamtej pory niszczeje (: Tak wygląda obecnie
Przyległy do browaru budynek karczmy piwnej. Na pierwszym planie zamurowane drzwi wejściowe. Elewację zdobią malowidła związane z browarnictwem – niestety też coraz bardziej niszczeją… Na szczęście jest światełko w tunelu – są plany, by budynki wyremontować, o czym dowiedziałem się z tego artykułu
Ulica Grunwaldzka, która zaprowadzi mnie do bramy miasta
A oto i ona – Brama Paczkowska, jedyna zachowana z pięciu bram miejskich, wybudowana w połowie XV wieku. Jedynie herb miasta zamontowano dużo później. Nazwy bram najczęściej pochodziły od sąsiednich miast, do których prowadziły. Tą, południową, można było dotrzeć do Paczkowa
Ulica Wałowa stanowi dawne podwale, a więc znajdowała się już poza murami średniowiecznego miasta
Na koniec zabytkowe budynki jakiejś dawnej fabryki, przy ul. Kolejowej
To tyle fotorelacji z Ziębic. Pochwalę się jeszcze, że jest to 200 miasto, które pokazuję na tym blogu. To prawda, że nie wszystkie dokładnie zwiedziłem, niektóre fotografowałem z okna samochodu lub pociągu. Było też miasto, w którym byłem, ale go nie zobaczyłem. Jak to możliwe? Zobacz link 🙂
Po sfotografowaniu stacji kolejowej w Ziębicach pora się udać na miasto. Średniowieczną nazwę tej miejscowości można odczytać jako Sambiz a pochodzi od potomka kogoś, kto o imieniu lub przezwisku Ząb. Późniejsza, niemiecka nazwa to Munsterberg, czyli „wzgórze klasztorne”. Zwiedzanie zaczniemy od najważniejszego miejsca, jakim jest Rynek
Ratusz wybudowano pod koniec XIX wieku na miejscu dawnego – XVI wiecznego ratusza. Z tego starego udało się zachować wieżę. W ratuszu mieści się podobno jedyne w Polsce Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego – dziś nazwalibyśmy AGD 🙂
Ulica Kolejowa, która prowadzi ze stacji kolejowej prosto na Rynek
Ulica Grunwaldzka, którą można dojść do jeszcze innych ciekawych miejsc. Ale o tym w następnym wpisie
Dodam, że jest to moje 199 miasto przedstawione na tym blogu 🙂
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.