Ponownie zapraszam do miasta Bardo. Nie tylko starówka, którą pokazywałem ostatnio, przykuła moją uwagę – są tu jeszcze inne ciekawe miejsca. Na przykład rowery. Pierwszy ujrzałem na skrzyżowaniu arterii DK8 z ulicą Główną. Jego wielkość można ocenić na podstawie wysokości stojącej obok latarni

Drugi rower – tym razem malutki dostrzegłem przy ul. Kolejowej. Później przeglądając zdjęcia zobaczyłem jeszcze jeden, też niewielki – w Rynku przy ratuszu. Niestety nie mam zdjęcia z przybliżeniem. Ile jeszcze jest takich rowerów? Tego nie wiem. Ale promują miasto na wzór wrocławskich krasnali

Idąc z dzielnicy Przyłęk przez kolejowy wiadukt, można zobaczyć najwyższy obiekt miasta

Droga krajowa nr 8 przebiega przez całe Bardo, ale jako ulica nie ma swojej nazwy. Z tego miejsca można podziwiać pobliskie wzgórza

Lubię fotografować „dziwne” znaki drogowe, mam już trochę ich w swojej kolekcji. Tym razem chudy duszek miejski 🙂

Ulica Noworudzka. Mapa wskazała, że za widocznymi po lewej stronie budynkami jest stare grodzisko. Lubię zwiedzać takie miejsca, dlatego tam poszedłem. Niestety nie znalazłem nigdzie dojścia. Ścieżka za tym czerwonym budynkiem odgrodzona jest płotem i furtką. Do tego tablica – teren prywatny (jeśli się nie mylę nadleśnictwa). Z innej strony też nie można dojść – grodzisko jest otoczone budynkami oraz rzeką 😦

Grodzisko to pozostałość pochodząca z IX/X wieku po osadzie plemienia Ślężan. Przez dzisiejsze Bardo przebiegała południowa granica ich terenu. Jest to kilkumetrowe wzniesienie, w kształcie nieregularnego owalu o wymiarach 350 x 250 metrów. Grodzisko zostało zniszczone w XVIII wieku przez miejską zabudowę (dzisiejsza ulica Główna), która przedzieliła je na dwie części: północną i południową. Dobrze widać to na zdjęciu, które jest screenem z mapy.com

Ciekawie prezentuje się most kamienny na Nysie Kłodzkiej

To na tym moście zobaczyłem niecodzienną scenę – człowieka stojącego na dachu samochodu. Auto zatrzymało się niemal na środku mostu. Z początku myślałem, że ktoś świruje, ale jak podszedłem bliżej okazało się, że jest to uczestnik charytatywnej akcji „Rajd koguta”. Równocześnie jako operator drona, filmował z góry odbywający się spływ kajakowy



Obok widać most na arterii DK8 a zaraz za nim most kolejowy

Znad drzew wyłania się dach bardzkiego klasztoru. Natomiast na skarpie po prawej stronie znajduje się opisane wcześniej grodzisko

Zaraz za mostem mini rondo, łączące ulice Kolejową, Grunwaldzką i Skalną

A co słychać u Babci Heli? Tego się nie dowiedziałem, gdyż dziś dzień świąteczny i Babcia ma zamknięte. A tak sympatycznie i humorystycznie nazywa się sklep w Bardzie. Kredens to nie tylko mebel, ale dawniej tak też nazywano pomieszczenie, w którym przechowywano sztućce i zastawę stołową. I właśnie stąd ta nazwa – bo taki asortyment można tutaj kupić


Doszedłem do drugiego końca miejskiej arterii DK8 – niedaleko stacji kolejowej. Oprócz położonych na wzniesieniu kamienic widać też jeszcze wyżej stojące bloki . Te „czteropiętrowce” z ulicy Polnej, to chyba jedyne takie osiedle w mieście. Ale widok z wysokości mają ładny…


Widok miasta z kładki nad peronami stacji kolejowej


Ostatnie zdjęcie Barda z okna pociągu
