Ostatni etap wycieczki rowerowej Żagań – Małomice – Szprotawa – Żagań. Droga leśna między Cieciszowem a Dzikowicami, niedaleko starego młyna w Wiechlicach, który pokazywałem niedawno. Skrzyżowanie ścieżek, przy którym również stoi kamienny drogowskaz



Pola między Dzikowicami (które jeszcze majaczą w oddali) a Pasterzowicami

To zdjęcie zrobiłem gdzieś w okolicach Witkowa, ale nie mam pewności, co to za wioska w oddali.

Z Chich jest kilka możliwości powrotu do Żagania. Jednak mapy nie są tutaj precyzyjne. Ilekroć tędy jadę zawsze gdzieś pobłądzę. Tym razem chciałem jechać znowu nową trasą, ale mijane okolice znowu nie pokrywały mi się z mapą. Natrafiłem na jakąś ścieżkę, której na mapie nie ma. Paskudna: porośnięta, błotnista pełna grud, dołów i korzeni. Ale w oddali zobaczyłem innych rowerzystów, którzy również (chociaż z wahaniem) nią pojechali. Postanowiłem również jechać za ich śladem Oczywiście ścieżki się rozwidlały i znów problem – którą jechać? W końcu dotarłem do ścieżki całkiem przyzwoitej, którą widać na poniższym zdjęciu. Zaprowadziła mnie tam, gdzie chciałem – do Tomaszowa z pominięciem Starej Koperni

Stara Kopernia pozostała z boku (a zawsze jadąc z Chich tam docierałem)
