Zdjęcia sprzed dwóch dni. Gdy wyjrzałem wieczorem przez okno i zobaczyłem pięknie oświetlone otoczenie, porwałem aparat i wybiegłem z domu.
Niestety wszędzie budynki, które zasłaniają, a zachód słońca szybko się skończy. Musiałem biec w odpowiednie miejsca by uchwycić kadr, możliwe, że dziwnie to wyglądało, jak ktoś patrzył z boku. Ale cóż, zachodzące słońce zmieniało światło co kilka minut, więc nie było czasu.
Udało mi się zrobić kilka zdjęć przy ulicy Piłsudskiego oraz Nowogródzkiej… oczywiście w moim mieście – Żaganiu









Cała akcja trwała jakieś 20 minut. Gdy wracałem do domu było już szaro