W wierzbowych zaroślach

Jestem w miejscowości Łozy, na południowej granicy woj. lubuskiego. Kawałek dalej jest już woj. dolnośląskie. W świecie przyrody nazwą łozy określamy zarośla wierzbowe w podmokłych miejscach. Możliwe, że tak przed wiekami tu było, skoro wsi nadano taką nazwę.
 W Łozach kiedyś już byłem, ale mój obiektyw skupił się na stacji kolejowej. Dziś pokażę trochę wioski.
Domy przy drodze leżącej wzdłuż toru kolejowego (z prawej strony)

Te same domki widziane pod słońce są już mniej urokliwe i kolorowe

Tutaj, niemal na końcu wsi mieści się biblioteka

Widok na Łozy zza rozebranego przejazdu kolejowego

Pętla autobusowa

Gdy byłem tutaj 8 lat temu, ta droga prowadząca do Świętoszowa wyglądała inaczej – była nieutwardzona, więc gdy przejechał samochód, unosiło się sporo kurzu. Dziś to zupełnie inna droga, co zresztą widać

A to, dla porównania jej stan z 2013 roku – screen zaczerpnięty z aplikacji Google Earth. Z prawej strony drogi – dżungla, czyli zarośnięty tor kolejowy, który obecnie jest remontowany

Trzy rozkopane stacyjki

Chciałbym dzisiaj nawiązać do wpisu z roku 2018 „Dwie małe stacyjki”. Ponieważ odwiedziłem je ponownie – zamieszczam o nich kolejny wpis. Ponadto zwiedziłem trzecią, do której wtedy nie udało mi się dotrzeć.
Ukryty w lesie Trzebów – to stacyjka, leżąca między Żaganiem a Zebrzydową. Poprzednio musiałem się jej długo naszukać. Tym razem jechałem wzdłuż torów, więc sama pojawiła się przede mną. Wtedy zarośnięta – a teraz trwa odbudowa linii. Czy przystanek zostanie zachowany – nie wiadomo. Póki co, nie przewiduje się tędy przejazdów pociągów pasażerskich.
Tak to wygląda obecnie. Najpierw przejazd kolejowy z wioski do lasu 🙂

I drugi przejazd prowadzący do jednostki wojskowej w Dobrej nad Kwisą. Tutaj dla zachowania przejezdności drogi zachowano jeszcze fragment toru

Wreszcie pojawia się peron. Ziemny z betonową krawędzią

W lewo kierunek Żagań, w prawo – Świętoszów i Zebrzydowa. Za peronem – ukryty w lesie kolejowy budynek mieszkalny, dziś już opuszczony

Rampa przeładunkowa. Z budowy rampy wynika, że tory były prawdopodobnie po obydwu jej stronach

Resztki budynku – możliwe, że stacyjnego (a na pewno był)

Spośród stojących tutaj maszyn, jedna zaciekawiła mnie swoją tablicą rejestracyjną. Naprawdę motywująca 🙂

Teraz stacja pominięta przeze mnie w 2017 roku. Chodzi o Dobre nad Kwisą.
Oto krótka historia przystanku zaczerpnięta z Ogólnopolskiej Bazy Kolejowej:
Uruchomiony w 1942 r. przystanek znajdował się w pobliżu jednostki wojskowej i służył na potrzeby żołnierzy niemieckich, zaś po 1947 r. żołnierzy radzieckich i polskich. Przez ludność cywilną wykorzystywany był w niewielkim stopniu.
Peron wyposażono w kamienną wiatę-poczekalnię. Chociaż przystanek położony był na odludziu, miał niebagatelne znaczenie dla pobliskiego Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych. Od 1980 r. do chwili wstrzymania ruchu pasażerskiego (1992), krótki postój zaliczał tu bowiem dalekobieżny pociąg nocny Jelenia Góra – Szczecin Gł. – Jelenia Góra, którego trasa przebiegała przez tereny o dużym znaczeniu militarnym zapewniając sprawne połączenie.
Widok z przejazdu kolejowego w kierunku Żagania. Przystanek był jakieś 100 – 200 m od niego. Czy resztki widocznego budynku stanowiły dawną poczekalnię? Tego nie wiem…

I widok w przeciwnym kierunku

Na koniec Łozy. Moje dawniejsze fotki również można zobaczyć w zamieszczonym na początku linku. Przed stacją stos rozebranych starych podkładów. Jeden taki podkład waży (w zależności od typu) od 200 do 330 kg

Tu także maszyny odpoczywają po pracy. Prace trwają w wielu miejscach równocześnie

Peron. Pisałem, że nie wiadomo, czy będą jeździć tędy pociągi pasażerskie. Ale póki co krawędzie peronowe wszędzie są zachowane. A zazwyczaj buduje się nowe, nowoczesne. Zobaczymy – pojadę tam jeszcze za jakiś czas

Przejazd kolejowy oraz miejsce po rozebranym torze tuż za przejazdem

Niebawem pokażę Świętoszów, który był celem mojej wyprawy

Co na linii 283?

Linie kolejowe, podobnie jak drogi – mają swoje numery. Ponieważ jednak pasażerom pociągów nie są te numery potrzebne, nie są oznaczane na mapach. Używa się ich jednak na kolei. I tak linia nr 283 przebiega z Jeleniej Góry do Żagania. Kilometraż 0,1 rozpoczyna się więc w Jeleniej Górze i wzrasta w kierunku końca linii – w Żaganiu jest to 104,7.
Na odcinku Osiecznica – Żagań linia jest nieczynna od 2004 roku, teraz jednak trwa jej odbudowa. Ostatnio pokazywałem przebieg budowy w Żaganiu. A jak to wygląda dalej?
Między Żaganiem a Trzebowem…

Pomiędzy Trzebowem a miejscowoscią Dobre nad Kwisą

A to odcinek Dobre – Łozy (10 – 15 km od Żagania). Jak widać, wszędzie podobnie: wycięte drzewa i krzewy, rozebrane szyny i podkłady, wyrównanie terenu pod nowy tor

Następnym razem pokażę jak wyglądają obecnie poszczególne stacje kolejowe na tej linii