Przekrojony dworzec

Szprotawa, ulica Podgórna. Rzeczywiście jest trochę pod górę, co daje się odczuć jadąc rowerem. Ale za to „z góry” można zobaczyć taki widok na staw

ul. Kopernika

Na ul. Kolejowej postanowiłem zobaczyć, jak aktualnie wygląda dworzec autobusowy. Do Szprotawy zacząłem jeździć w latach 80 i pamiętam jak wyglądał wówczas. Wejście z ulicy nic się nie zmieniło

Ale dalej już lekkie zdziwienie – została tylko 1/3 dworca. Tak, jakby ktoś go przeciął i odgrodził. Budynek również został znacznie zmniejszony, pozostałą część ktoś wyburzył a teren wykupił. Jak widać zostały tylko stanowisko 5 oraz 6. Pozostałe były za tym betonowym parkanem

Mimo to autobusów stoi tutaj sporo. Kiosk po prawej stronie też zawsze tu był…

Znalazłem w swoich archiwach zdjęcie z czasów, gdy jeszcze dworzec był „cały”. Niestety nie miałem jeszcze wtedy aparatu i zdjęcie robione było jakimś grzebieniem 🙂

W internecie doczytałem się, że Szprotawa postanowiła zainwestować w nowy dworzec autobusowy, z zajezdnią i stanowiskami do ładowania elektryków. Ma on powstać na przeciwko starego, na tym placu nieopodal stacji kolejowej

Na koniec ul. Kożuchowska przy przejeździe kolejowym

Wolę jeździć niż biegać

W Małomicach często robię krótki odpoczynek nad zalewem. Dziś nie ma zbyt dużo ludzi, chociaż to sobota i jest bardzo ciepło. Ale jednak to już wrzesień – sezon się kończy.
Plaża wyglądem przypomina jakieś egzotyczne Tahiti 🙂

Korek na ścieżce koło zalewu, który musiałem ominąć. Miasto zorganizowało imprezę „Bieg z biblioteką”. Uczestnicy szykują się do startu, kibice kibicują, ktoś wygłasza przemówienie… Książki czytać lubię, biegać – niespecjalnie. Zdecydowanie wolę rower 🙂

Z Małomic udaję się w kierunku Szprotawy. Ulica Chrobrego i dożynkowa maskotka

Między Małomicami a Szprotawą jest wygodna ścieżka rowerowa. Postawiono też wiatę dla rowerzystów

I dalej w drogę… Nadal ulica Chrobrego. Za moimi plecami jest 800 metrów do najbliższego domu. Kiedyś był tam koniec Małomic. Teraz przede mną nowo powstające osiedle domków jednorodzinnych – jest tu już ich około 70, prawie do samej Szprotawy. Trochę je widać po prawej stronie

Skróty – początek i koniec

Wilczyce – część wsi Bukowina Bobrzańska. Lubię tędy jeździć, wąska i kręta droga asfaltowa, a wokół domki i drzewa między nimi. Ale dzisiaj tylko kawałek, bo zaraz skręciłem w ścieżkę „na skróty”

Po chwili błądzenia i odnalezieniu właściwej drogi, przejechałem zamierzoną trasą. Wjechałem do miejscowości Bobrzany na taką odnogę. Potem już znaną drogą do Małomic i dalej…