Kiedy kolejny odcinek?

Nie istniejący od dawna przystanek kolejowy Siecieborzyce. Byłem tutaj kilkakrotnie, mam jeszcze zdjęcia z czasów, zanim powstała tu ścieżka rowerowa. Jak to wyglądało kiedyś, można obejrzeć tutaj.
A teraz „świeże” fotki z Siecieborzyc. Wjazd do miejscowości

Przejazd przez drogę, a za nią już widać dawną równię stacyjną

Widok w odwrotną stronę

Tor kolejowy biegł zapewne tędy, o czym świadczył równy teren „trawnika” jeszcze przed wybudowaniem ścieżki. Poza tym jest to przedłużenie toru szlakowego, który widać za wspomnianym już przejazdem kolejowo – drogowym. Jeśli był tu drugi tor, był on po prawej stronie. Podobno odchodziła stąd też krótka bocznica. Również po prawej stronie stał budynek stacji

Tu również wiata rowerowa, taka sama jak pozostałe na tym szlaku (Kartowice i Witków). Do tego narzędzia do drobnych napraw rowerów

Ponieważ dalej stoi jakieś urządzenie typu zbiornik, ścieżka rowerowa idzie bokiem, żeby to ominąć. Potem wraca na stary szlak

Zbliżamy się do końca nowej ścieżki rowerowej – czyli do stacji Stypułów. Tor skręcał ostrym łukiem w prawo, by połączyć się z torami stacyjnymi Żagań – Kożuchów

Tor biegł dalej w te krzaki, ale ścieżka skręca w prawo, gdzie łączy się ze ścieżką Stypułów – Nowa Sól – Sławocin

Po „przebiciu się” przez krzaczory, widać równię stacyjną

A to widok od strony stacji. Tor ze Szprotawy biegł linią wytyczoną przez widoczną wyższą trawę. Zbliżamy się do końca tego kilkunastokilometrowego odcinka

Budynek stacji w Stypułowie. Były tutaj dwa perony, ścieżka biegnie przy dawnym peronie pierwszym. Kawałek za budynkiem (co też widać na zdjęciu) ścieżka rowerowa się kończy.
Jak zawsze zadaję pytanie: kiedy zostanie przedłużona do Żagania? Na razie tego nie wie nikt. Żagań nadal jest wykluczony – poza siecią dróg rowerowych 😦