Ponowna wizyta po dwóch dekadach

Po raz ostatni byłem w Krakowie 20 lat temu – w 2004 roku. Niestety nie mam żadnych zdjęć z tamtej wizyty. Miałem ze sobą aparat, ale jeszcze na kliszę, więc nie pstrykałem na lewo i prawo 🙂 W międzyczasie była w Krakowie moja żona i zrobiła kilka zdjęć dworca kolejowego, które są już na tym blogu (tutaj).
Teraz ponownie przyjechałem do Krakowa osobiście. Pociąg, który przywiózł mnie tu z Wrocławia

Jak zawsze pobiegałem trochę po peronach

Końcówki peronów

Dojście do peronów z miasta oraz dawnego budynku dworca

Zejście do podziemnej hali peronowej

Dawny peron 1

Ta część dawnego peronu jest niedostępna, odgrodzona łańcuchem

Tory w południowej części stacji

Miejsce oddalone o 2,5 km od dworca, ale też zaliczane do Krakowa Głównego. Nastawnia KGA

Tory postojowe PKP Intercity – Zakład Południowy, Kraków Główny. Po przeciwnej stronie, czyli za moimi plecami znajduje się baza serwisowa Kolei Małopolskich

W następnym wpisie druga część dworca Kraków Główny

Prawdziwe krakowskie przedmieście

Dlaczego prawdziwe? Ponieważ są to tereny w Krakowie – w odróżnieniu od „nieprawdziwego” np. warszawskiej ulicy Krakowskie Przedmieście. Tymczasem ja jestem naprawdę w Krakowie i w peryferyjnych częściach miasta.
Stacja Kraków Mydlniki – stojący na torze skład cystern zasłonił mi budynek stacyjny. Przed Mydlnikami odchodzi linia kolejowa na lotnisko Balice

Przez Kraków Bronowice biegną dwie linie kolejowe. Wiadukt nad ul. Armii Krajowej z tą drugą linią

Zaraz za wiaduktem są perony – osobne dla każdej linii. My przejeżdżamy przez jeden, a drugi widać na nasypie, położony jest nieco wyżej