Kilka razy w roku przejeżdżam przez Wolsztyn, ale nigdy nie ma czasu się tam zatrzymać. Raz byłem tam specjalnie, ale było to 11 lat temu. Zdjęcia z tamtej wycieczki można zobaczyć m. in. tutaj.
Dziś jedna fotka z przejazdu przez ul. Żeromskiego. Wieża ciśnień z lewej strony przypomina mi tor wyścigów konnych, gdzie uniesiona w górę kula sygnalizuje gotowość do gonitwy
