Izbica Kujawska była kiedyś kolejowym miastem. Przebiegała tędy ponad 50-kilometrowa linia wąskotorowa Smólsk – Przystronie. Była ona tylko częścią sieci wąskotorowej, która na tych terenach była mocno rozbudowana.
Pociągi pasażerskie przestały jeździć tu w roku 1993. Stare rozkłady jazdy informują, że na początku lat 80 przez Izbicę jeździły 3 pary pociągów, a w ostatnim roku istnienia linii tylko 1 para. Odcinek 35 kilometrów pociąg pokonywał 2 godz. 20 minut, co daje średnio prędkość spokojnego rowerzysty (15-16 km/h). Trzeba było mieć dużo czasu i cierpliwości, aby korzystać z takiego transportu. Z resztą to nie jest wyjątek, zazwyczaj wszystkie linie wąskotorowe miały podobną prędkość handlową. Ale i ludzie inaczej gospodarowali czasem – jeśli już planowali wyjazd, przeznaczali na to pół dnia albo i więcej.
Na zdjęciu miejsce dawnego przejazdu kolejowego na ul. Kolskiej. Tor przebiegał zaraz za ogrodzeniem widocznym po prawej stronie. Po lewej stronie drogi została ścieżka. Na mapie Street View widać jeszcze stojące krzyże św. Andrzeja, chociaż szyny już były pod asfaltem

Ta sama linia widoczna i przejazd kolejowy przy ul. Warszawskiej. Ślady szyn widoczne są jeszcze z asfaltu

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć jeden z ostatnich pociągów, jaki przejeżdżał przez Izbicę Kujawską może zerknąć tutaj. Zdarzały się też pociągi prowadzone przez lokomotywy spalinowe. Często były tzw. towosy – czyli pociągi złożone z wagonów towarowych i osobowych, co też widać na tych zdjęciach. Ruch towarowy zamknięto w 2004 roku