Docieram do kieleckiego Rynku. Jeszcze w XVIII wieku wyglądał on zupełnie inaczej niż dziś. Na środku stał duży ratusz – murowany, ale wówczas już podupadły. Wokół drewniane, zaniedbane jatki, oraz domy na Rynku – w większości też drewniane. Zwyczajowo już Rynek był miejscem cotygodniowego handlu.
W roku 1800 Rynek wraz z ratuszem został zniszczony przez wielki pożar. Zgliszcza ratusza i kamienic rozebrano, a później wybudowano drugi ratusz – tym razem już nie na środku, lecz na zachodniej pierzei. Stoi on do dzisiaj i wygląda tak



A tak wyglądał Rynek w latach 60 XX wieku… Podczas późniejszego remontu tradycyjnie wycięto całą zieleń a nawet usunięto fontannę. Pod fontanną odkryto fragmenty kamiennych fundamentów dawnego ratusza. Widać je na drugim z poniższych zdjęć. Zaznaczono też obrys podstawy całego ratusza. Podobną rzecz widziałem w Olkuszu (czytaj gdzieś tutaj)


Inne fragmenty Rynku w Kielcach



Sporo miejsca na Rynku zajmują ogródki piwne. Możnaby tu znaleźć odrobinę cienia i ochłody, ale jeszcze nieczynne 😦

Lejkowate zwężenie Rynku przy ulicy Bodzentyńskiej. Podobnie jest w Krakowie, kiedy to Rynek zwęża się w ulicę Grodzką

