Przejeżdżamy przez Bolesławiec, w zasadzie jesteśmy już na wylotówce w kierunku Szprotawy. Jednak na chwilę musieliśmy się zatrzymać… Żona, jako miłośniczka bolesławieckiej porcelany, chciała coś sobie kupić. W pewnym budynku przy ul. Kościuszki, jest obok siebie chyba 7 sklepów z ceramiką bolesławiecką. Każdy reprezentuje inny zakład produkcyjny, a ich wyroby różnią się od siebie.
Oto piękne wnętrze jednego z takich sklepów

Sprzedawca mówił, że w Bolesławcu i okolicach są aż 34 zakłady produkujące ceramikę! A budynek, w którym jest tych 7 wspomnianych sklepów, wyróżnia się namalowaną palmą, która ozdobiona jest – oczywiście ceramicznymi talerzami



Na koniec dobra infomacja. Bolesławiec jest miastem niełatwym do przejechania. Na szczęście powstała obwodnica umożliwiająca ominięcie całe centrum miasta. Poniżej fragment tej obwodnicy – jest to DW 297. Droga leży już poza terytorium Bolesławca, a widoczne po lewej stronie spichlerze zbożowe – to już Bolesławiec.
Ciekawostką jest to, że na terenie spichlerzy są jeszcze resztki torów kolejowych. Spichlerze korzystały z bocznicy, która już nie istnieje – jak z resztą cała linią kolejowa, którą można było do niej dojechać
