Nie bez powodu mówi się, że nowy Tomyśl jest wiklinowym zagłębiem. To właśnie w tym mieście i okolicach mieszka wielu mistrzów wikliniarstwa. Dlatego tutaj, na nowotomyskim Rynku stanął największy kosz wiklinowy świata – wpisany oficjalnie do Księgi Guinessa (2006 rok). Kosz wyplatało 50 plecionkarzy przez trzy dni. Zużyli do tego 12 ton wikliny i 11 ton metalowych rur. Ale kosz nie jest pusty – wypełniono go ziemią i posadzono krzewy

Jest też wiele stoisk, na których można kupić kosze standardowych wymiarów oraz inne wiklinowe cuda

Chociaż rynek (czyli Plac Niepodległości) pokazywałem już w ostatnim wpisie, poniżej jeszcze inne ujęcia tego pięknego miejsca – z fontanną w roli głównej



Na skraju rynku przycumowała kwiatowa żaglówka

Proszę wycieczki – idziemy dalej! 🙂 Ulica Mickiewicza, stanowiąca deptak

Ulica Witosa – Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna. Potwierdza się fakt, że czytanie szkodzi na wzrok 🙂


Nieco dalej od centrum – Osiedle Batorego (ulica Szczanieckiej). Czteropiętrowy blok po lewej stronie zwrócił moją uwagę nietypowym kształtem balkonów


ulica Musiała – też Osiedle Batorego

Przy ul. Musiała jest też park z taką ciekawą fontanną

Poniżej kolejno ulice: Tysiąclecia, Broniewskiego i Wypoczynkowa (którą dotarłem do szlaku dawnej kolejki wąskotorowej


