Okolice Lwówka Śląskiego. Gdzieś między miejscowościami Górzyca i Sobota

A to między Sobotą a Lwówkiem Śląskim. Wśród widocznych po lewej stronie drzew, płynie rzeka Bóbr

Okolice Lwówka Śląskiego. Gdzieś między miejscowościami Górzyca i Sobota

A to między Sobotą a Lwówkiem Śląskim. Wśród widocznych po lewej stronie drzew, płynie rzeka Bóbr

Przejeżdżamy przez Bolesławiec, w zasadzie jesteśmy już na wylotówce w kierunku Szprotawy. Jednak na chwilę musieliśmy się zatrzymać… Żona, jako miłośniczka bolesławieckiej porcelany, chciała coś sobie kupić. W pewnym budynku przy ul. Kościuszki, jest obok siebie chyba 7 sklepów z ceramiką bolesławiecką. Każdy reprezentuje inny zakład produkcyjny, a ich wyroby różnią się od siebie.
Oto piękne wnętrze jednego z takich sklepów

Sprzedawca mówił, że w Bolesławcu i okolicach są aż 34 zakłady produkujące ceramikę! A budynek, w którym jest tych 7 wspomnianych sklepów, wyróżnia się namalowaną palmą, która ozdobiona jest – oczywiście ceramicznymi talerzami



Na koniec dobra infomacja. Bolesławiec jest miastem niełatwym do przejechania. Na szczęście powstała obwodnica umożliwiająca ominięcie całe centrum miasta. Poniżej fragment tej obwodnicy – jest to DW 297. Droga leży już poza terytorium Bolesławca, a widoczne po lewej stronie spichlerze zbożowe – to już Bolesławiec.
Ciekawostką jest to, że na terenie spichlerzy są jeszcze resztki torów kolejowych. Spichlerze korzystały z bocznicy, która już nie istnieje – jak z resztą cała linią kolejowa, którą można było do niej dojechać

Wzdłuż ul. Augusta Cieszkowskiego w Bolesławcu, pojawia się tor, który jakieś 200 m biegnie wzdłuż jezdni. Potem ją przecina i łukiem w prawo prowadzi do Terminalu Paliw „Orlen”. Bocznica jest czynna i wyposażona w urządzenia srk


W Bolesławcu jest sporo kolejowych zakamarków, muszę tam ponownie pojechać na zdjęcia
Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Nieprofesjonalnie, ale z sercem o łazęgowaniu wszelakim.
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy.
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Żary, Łużyce, bliższe i dalsze okolice
Fotoblog podróżniczo - kolejowy