Za Zieloną Górą mijam dwie wioski. Pierwsza to Droszków – chociaż to spora wieś, w internecie nie ma o niej zbyt dużo informacji. Za to ja znalazłem coś ciekawego: ciekawy przystanek autobusowy, który znajduje się na placu przy ulicy Źródlanej. Oto ten placyk, któremu można przypisać miano centralnego punktu wsi

A przystanek to istne dzieło sztuki metaloplastycznej. Po raz pierwszy widzę coś takiego. Przypomniał mi się filmowy tekst, który można sparafrazować: „To jest przystanek na miarę naszych możliwości. My tym przystankiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: ‚To jest nasz przystanek, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo!'”.
A tak na poważnie – jest piękny. Mieszkańcy mogą być z niego dumni



Dalsza część ulicy Źródlanej

Skrzyżowanie czterech ulic. Przecznica stanowi drogę wojewódzką nr 282

Niewielki skwerek przy ul. Dębowej

Wyjeżdżamy z Droszkowa. Wioska o podobnej nazwie znajduje się między Żarami a Jasieniem, z tym, że pisana przez „ż” – nazywa się Drożków.
Następna miejscowość oddzielona jest lasem


A za lasem następna wioska

Miejscowość Czarna. Tu kończy się las, a zaczyna… bocian 🙂


Czarna to mała wieś – mieszka tu tylko jakieś 160 osób. Powstała prawdopodobnie w XVIII wieku, czyli stosunkowo niedawno



A za Czarną… znowu las

