To parafraza nawiązująca do kampanii: „Tiry na tory”. Osobiście cenię możliwość przewiezienia roweru w pociągu, by dotrzeć gdzieś na nowe tereny. Szkoda tylko, że lubuska kolej jest nieco zawodna…
Tymczasem jestem na stacji w Żaganiu. Mój pociąg już stoi na peronie, ale do odjazdu jeszcze trochę, więc można zrobić kilka zdjęć. Dopiero się rozwidniło i zapowiada się piękny dzień


I oto jadę do Zielonej Góry, by wrócić częściowo nową trasą. Dziś w pociągu luz, ale ostatnio pani kierownik pociągu kazała przesiąść się osobom, które zajmowały siedzenia w miejscu przeznaczonym na rower. Fajnie…
