Nowa Sól. Ilekroć tędy jadę, wcześniej pokonuję wielotorowy przejazd kolejowy i kontynuuję jazdę już po drugiej stronie. Tym razem stało się inaczej. Dlaczego? Sprawa prosta: zobaczyłem tor będący jakąś bocznicą kolejową i pojechałem wzdłuż niego.
Początek bocznicy – tor odbija w lewo

W oddali zakłady zbożowe „Solpasz”. Do nich kiedyś też dochodził tor, dziś zostały tylko resztki szyn w kostce brukowej


Bocznica przecina ulicę Wrocławską i nadal skręca łukiem w lewo


Koniec 850 – metrowej bocznicy i brama wjazdowa do bazy paliw. Na jej terenie tory ciągną się jeszcze ponad 500 metrów

Czas na powrót

Ponownie ul. Wrocławska i widok na budynek firmy Solpasz


Jeszcze łuk i tor bocznicy łączy się z torami stacyjnymi
















