Ponownie Gostynin - miasto w woj. mazowieckim, położone pomiędzy Kutnem a Płockiem. Zawsze lubię spacerować po tutejszym Rynku – to jeden z tych, które skutecznie bronią się przed „zabetonowaniem”. Dzisiaj jest moda na to, by tereny zielone polskich Rynków zamieniać w patelnie pokryte płytami, w których poprzez pozostawione otwory wystają rachityczne drzewka. W Gostyninie przeciwnie – jest dużo zieleni. Było tak 10 lat temu i jest tak dzisiaj



A przed ratuszem piękne, kwiatowe dywany, do tego stylowe latarnie…


Ul. Wojska Polskiego – też blisko centrum


Natomiast 800 metrów od Rynku znajduje się rezerwat przyrody Dybanka. Jest to wzniesienie, na którym archeolodzy odkryli ślady osadnicze z VI/VII wieku. To tu prawdopodobnie zamieszkiwała pierwotna ludność Gostynina, zanim powstał gród w miejscu obecnym

Schody są tylko na początku szlaku. Później idzie się leśnymi ścieżkami, na których często można napotkać wystające korzenie drzew, a więc trzeba uważać 🙂

Utworzenie rezerwatu uchroniło wzgórze przed dalszą dewastacją wynikającą z eksploatacji żwiru i piasku. Dawniej wydobywano tu też torf. Jeziorko Bratoszewo jest pozostałością takiego wyrobiska kruszyw – zostało zaadoptowane na kąpielisko


Wyjazd z Gostynina przez ul. Kutnowską. Widoczny zakład to ELGO Lighting Industries (a dawny POLAM), który produkował sprzęt oświetleniowy. Nie wiem czy istnieje do dzisiaj, wydaje się, że nie, a jeśli już to zmienił branżę produkcyjną…

W następnym wpisie pokażę jeszcze jedno miejsce rekreacyjne Gostynina…