Ostatni odcinek naszej trasy – 130 km pociąg pokonuje w nieco ponad godzinę. Jest słoneczne, lipcowe, późne popołudnie, gdzieś między godziną 19:00 a 20:00. To sprawia, że krajobraz jest pięknie oświetlony promieniami słońca, które powoli zmierza ku zachodowi.
Odcinek między Wrześnią a Koninem. Na chwilę się pochmurzyło, mimo to słońce dzielnie przebija się przez chmury


I po chmurach…



Kilometr za Koninem – Kanał Grójecki

Ostatnia prosta, czyli z Koła do Kutna. No i nieustanne, płaskie tereny, niemal zupełnie bezleśne…







