Taki językowy żart. Chodzi o miejscowość Sątopy – niedaleko Nowego Tomyśla. Aczkolwiek na pytanie „Gdzie są Sątopy?” można odpowiedzieć: daleko – centrum tej miejscowości leży prawie 2 km od stacji kolejowej.
Natomiast nazwa wsi pochodzi od staropolskiego słowa „sątop” czyli miejsce spływu.
Dwa zdjęcia z przystanku kolejowego


Kolejna stacja to Porażyn. Tu też zdjęcia robiłem w dwóch etapach: jadąc „tam” oraz jadąc „z powrotem”. Oto peron i budynek dróżnika przejazdowego z nazwą stacji. Znajduje się ona daleko od miejscowości Sątopy, ale blisko osady, gdzie znajduje się tartak, ośrodek szkoleniowo – wypoczynkowy i jednostka wojskowa



W drodze powrotnej uchwyciłem inny budynek kolejowy. Prawdopodobnie dawny posterunek dróżnika, gdy były tu jeszcze szlabany. Miejsce to jest oddalone o 4,5 km od stacji Sątopy, ale bardzo blisko właściwej wsi


Teren stacji z rampą przeładunkową i semaforem wyjazdowym w kierunku Nowego Tomyśla


