Dokonałem niemożliwego?

Nowy Tomyśl. Dziś tylko przejazdem, ale dokładnie miesiąc później, wybrałem się tam specjalnie. Niestety, ta całodniowa wyprawa okazała się fotograficznym niewypałem, o czym napiszę wam, jak przyjdzie na to pora 🙂
Tory przecinają ulicę Kolejową. Poniżej dwa zdjęcia, każde przedstawia widok z innej strony pociągu. Jak to możliwe? Sprawa prosta – jedno robiłem jadąc „tam”, a drugie jadąc po kilku dniach „z powrotem”. Widok z pierwszego zdjęcia zamieszczałem już 9 lat temu, ale w porównaniu z dzisiejszym jest nieco nieostre (co można zobaczyć tutaj). Jak widać – trening czyni mistrza 😉