Wpis nie będzie o różach, ale o kolei. Dawno temu w miejscowości Rokitki, na południe od biegnącej tu linii kolejowej – była kopalnia (prawdopodobnie żwiru). Prowadziła do niej bocznica, którą wywożono kruszywo. Dowiedziałem się o tym ze starej mapy i odszukałem to miejsce. Oto moja fotorelacja.
Najpierw mapa sprzed 1890 roku – screen ze strony maps.arcanum.com

Początek bocznicy – dziś została tylko ścieżka. Za widocznynmi krzewami tor skręcał w prawą stronę – do kopalni

Widok w stronę stacji Rokitki. Niedaleko bocznica łączyła się z torami stacyjnymi. W oddali widoczna nastawnia Rk1

Pozostałości podkładów kolejowych

Dzisiaj na terenie dawnej kopalni są dwa jeziora powyrobiskowe, a wokół nich osiedle domków letniskowych. Osiedle nazwano Różaną Doliną. Tak wygląda obecnie – screen mapki z Ogólnopolskiej Bazy Kolejowej, z zaznaczonym dawnym przebiegiem toru

Gdzieś wśród tych domków biegły tory bocznicy, chociaż niekoniecznie alejką widoczną na zdjęciu. Układ uliczek jest trochę pogmatwany i trudno zlokalizować na 100 %. Tym bardziej, że tor się rozwidlał, a każdy z nich mógł prowadzić do innego wyrobiska

Według dostępnych map – w tym miejscu był mniej więcej koniec torów bocznicy. To ten plac po lewej stronie, za płotem

