Przez Legnicę, jak chyba przez każde miasto, przepływają też liczne strugi – nieraz nie mające swej nazwy. Jednak dzięki dokładnym mapom możemy poznać nazwy wielu z nich… Na przykład pomiędzy Wierzbiakiem a Kaczawą płynie sobie Kopanina 🙂
Malczyce to spora, licząca 3,2 tys mieszkańców wioska. Do Legnicy jest stąd 20 km, a do Wrocławia około 40 km. Najwygodniejszym środkiem transportu, by dotrzeć do tych dużych miast jest kolej. Obecnie to jedyne czynne kierunki, ale dawniej było ich tu więcej. Z Malczyc można było też dojechać do Marciszowa, do Jaworu, albo do Wołowa – obecnie te trzy linie są już nieczynne. Ponadto ze stacji odchodziły dwie bocznice: do cukrowni „Małoszyn” oraz do portu w Malczycach. Odrą przewoziło się kiedyś wiele towarów… Samej stacji w Malczycach nie udało mi się dobrze sfotografować. Tylko to jedno zdjęcie, gdy pociąg znajdował się na peronie
Nieczynna i zdewastowana nastawnia
Jakieś 2 kilometry za stacją (już w okolicach wsi Mazurowice) odnoga linii prowadzącej kiedyś do Wołowa. Aktualnie używany jest tylko 2,5 kilometrowy odcinek prowadzący do bazy paliw. Dlatego, jak widać – tor jest wyremontowany i ma nową podsypkę
Środa Śląska – pojawia się, ilekroć jadę pociągiem do Wrocławia (lub z powrotem). Przystanek kolejowy znajduje się dosyć daleko, bo ponad 3 km od centrum miasta. Dlatego w latach 1926 – 1966 odchodziła stąd druga linia, która prowadziła do centrum (do 1945 do samego Rynku). Według rozkładu jazdy z 1964 roku linią tą kursowało 5 par pociągów dziennie. Dzisiaj, pasażerowie wysiadający w Środzie Śląskiej są zdani na własny transport do miasta. Trzy zdjęcia z przystanku Środa Śląska
Środa Śląska – choć niezbyt duża – jest dosyć ładnym miastem. Mam nadzieję, że kiedyś je zwiedzę…
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.