Plany zakładały utworzenie linii kolejowej z Wrocławia przez Trzebnicę, Prusice do Żmigrodu. Niestety ich realizacja napotkała przeszkody i tak końcową stacją jest Trzebnica. Stacja powstała w roku 1886 i jest stacją krańcową. Linię do Trzebnicy zamknięto w 1990 lub 1991 roku. A w 2009 po remoncie, ponownie zaczęto użyktować.
Pociąg, który przyjechał z Wrocławia

Ten sam pociąg po zmianie czoła oczekuje na wyjazd

Po odjeździe peron opustoszał

Peron kończy się na wiadukcie, nad ul. Wrocławską. Dalej wstęp wzbroniony. Dawniej była tu krata odgradzająca, ale jest zdemontowana. A od widocznego domu prowadzi do peronu chodnik z kostki polbrukowej

Koniec stacji. Za stojącym kozłem oporowym są jeszcze resztki obronicy, którą kiedyś zmieniano kierunek jazdy parowozów. Po prawej stronie jakiś magazyn z rampą, a ten po lewej – choć niepozorny – to… dawna wieża wodna. Zachował się nawet żuraw wodny, oczywiście przedwojennej produkcji Krauzewerk Neuzaltz Oder (Nowa Sól)


Budynek od podjazdu, z ul. Kolejowej



Wnętrze budynku. Jest co prawda kasa biletowa, ale dla sąsiadującego dworca autobusowego. Kolejowe kupuje się w automacie lub u konduktora. Poczekalnie wyremontowane i przestronne, dają schronienie przed niesprzyjającą pogodą




Budynek od strony torów, kiedyś peron był zadaszony (link). Zadaszenie rozebrano około roku 1950

Pozostałości dawnego układu torowego. Na zdjęciu – tak to wyglądało kiedyś

Wiadukt nad ul. Wrocławską
