Oleśnica. Nazwa tego miasta pochodzi drzewa – olchy (w języku staropolskim: olszyna, olsza) od której wywodziła się historyczna nazwa miasta Olesznica. Mój kolejny etap wycieczki po mieście. Parking na rogu ulicy Sejmowej i Bocianiej. W oddali Rynek
Zabytkowo – kwiatowy mural przy ul. Wrocławskiej
Zachowane fragmenty murów obronnych. Tylko dzisiejsza zabudowa na terenie „grodu” nijak nie pasuje…
Dworzec autobusowy. W wielu, nawet większych miastach zostały zlikwidowane, w Oleśnicy na szczęście się zachował. I funkcjonuje, co widać po sporej ilości stojących autobusów
Ulica Wrocławska – jak nazwa wskazuje: wylotówka na Wrocław
Ulica Wrocławska. Za moimi plecami stacja kolejowa Oleśnica Rataje, którą pokażę w następnym wpisie
Pora wracać na pociąg do Wrocławia. Ponownie ulica 3 Maja…
Już w roku 1214 Oleśnica istniała jako osada targowa, a 16 lat później była już grodem obronnym. Z początku miasto otoczono wałem ziemnym i drewnianymi palisadami, później wybudowano mur z cegły. W połowie XIII wieku od Rynku odchodziło aż 11 ulic! Ich układ w dużym stopniu został zachowany do dziś. Na Wikipedii znalazłem ciekawy plan średniowiecznej Oleśnicy (tutaj link– można jeszcze ją powiększyć). Rynek w Oleśnicy
Kiedy otoczano Oleśnicę murami obronnymi, równocześnie wybudowano cztery bramy, wyposażone w blanki i pomosty bojowe. W XVIII wieku znaczenie murów obronnych zmalało, dlatego pozwolono dobudowywać do nich domy mieszkalne, a w fosach powstały ogródki warzywne. W 1868 roku rozebrano trzy bramy miejskie, ponieważ ich stosunkowo niewielkie przestrzenie przeszkadzały w transporcie towarów. Na szczęście odwiedzający w tym czasie Oleśnicę cesarz Fryderyk III nie zezwolił na zburzenie Bramy Wrocławskiej (która dawniej nazywała się Trzebnicka). W efekcie tej decyzji… mogłem ją teraz obejrzeć i sfotografować 🙂 Widok od ulic Rzemieślniczej i Wałowej, czyli „spoza” dawnego grodu
Widok od strony dawnego, średniowiecznego miasta. Widoczna, mała brama po lewej stronie została wykuta dla pieszych w drugiej dopiero połowie XIX wieku
Na koniec najcenniejszy w mieście zabytek architektury – Zamek Książąt Oleśnickich. Dobrze zachowany, sporych rozmiarów – aczkolwiek trochę pomijany przez turystów… taka niedoceniana trochę atrakcja Dolnego Śląska. Jeśli chodzi o jego historię, powołuję się na link. Można tam też zobaczyć więcej zdjęć, ponieważ ze względu na dość wczesną godzinę, nie mogłem wejść nawet na dziedziniec. Dlatego poniższe fotki tylko z zewnątrz…
Dalsze poranne zwiedzanie Oleśnicy. Po sfotografowaniu stacji, uderzam na miasto. Widok z kładki przy dworcu na ul. Kolejową
Skrzyżowanie ulic Reja oraz 11 Listopada
Coraz bliżej do centrum miasta. Skrzyżowanie 3 Maja z ul. Kilińskiego
Ul. 3 Maja
Rozwidlenie ul. Lwowskiej na ul. Św. Jadwigi oraz Traugutta. Oleśnica ma często spotykany na Dolnym Śląsku rozkład ulic: od każdej strony Rynku odchodzą po dwie uliczki, które kawałek dalej (100 – 200 m) łączą się ze sobą. Dawniej tym miejscem łączenia były okolice bramy wjazdowej do grodu
Skrzyżowanie ze światłami na krzyżówce ulic Lwowskiej i Sinapiusa. Ta przecznica stanowi jakby „obwodnicę starówki” i biegnie po zewnętrznej stronie byłych lub istniejących jeszcze murów obronnych miasta
A oto stanowiąca „obwodnicę starówki” ul. Sinapiusa i przyległy do niej Plac Zwycięstwa – czyli ponad hektar betonu między blokami z minimalną ilością zieleni na obrzeżach
Ul. Sinapiusa zatacza koło wokół starówki. Po drodze zielony skwer przy Placu Staszica
Północno – zachodnia część „obwodnicy” – ul. Rzemieślnicza
Następny wpis będzie o tym, jak wkraczam na stare miasto 🙂
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.