Jednym z celów mojej wizyty w Wałbrzychu było zwiedzenie Starej Kopalni, czyli Muzeum Przemysłu i Techniki. Chodzi o dawną Kopalnię Węgla Kamiennego, która wiele razy zmieniała swą nazwę. Najdłużej znana była pod nazwą „Thorez”, a na ostatnie 3 lata działalności wydobywczej, kopalni przywrócono pierwotną nazwę „Julia”. Kopalnia została zamknięta w roku 1996.
Widok kopalni z ul. Piotra Wysockiego


Kopalnia ogrodzona jest przeszklonym parkanem, dzięki czemu idący lub jadący drogą, mają jej pełny widok. Ciekawy pomysł…

Wejście na teren kopalni to taki korytarz… również oszklony

Ogólny widok terenu kopalni. Oprócz muzeum znajduje się tu także kawiarnia „Sztygarówka”, restauracja o nazwie „Coolturalna Montownia”, można też tu wynająć miejsca noclegowe

Nadszybie, którym górnicy szli z szatni do do windy, by następnie zjechać na dół

Chociaż bilet miałem wykupiony wcześniej przez internet, niektóre eksponaty można oglądać w ogólnodostępnej części muzeum.
Poniżej spychacz, oraz coś, co nie wiem 🙂


Winda, którą transportowano wózki z urobkiem, albo kilkunastu górników na szychtę. Trzeba przyznać, że zbyt wygodnie nie mieli…

Podziemne pojazdy transportowe. Wszystkie niskie, człowiek zmieści się w nich jedynie w pozycji siedzącej. Wynika to z tego, że chodniki w kopalni też były stosunkowo niskie

Biały wagon z krzyżem do transportu górników np. poszkodowanych w wypadku

Wagon do przewozu urobku. O ile pamiętam mieścił 550 kg węgla

Wagon wyposażony w kłonice do przewozu drewna lub innych podłużnych elementów. Przez górników nazywany potocznie „suką”

A kto zgadnie do czego służył ten wagonik? Charakterystyczne malowanie skrzyń – zielone ścianki z żółtymi obramowaniami wskazywały na szczególny ładunek: materiały wybuchowe

Różnego typu pompy – bez których żadna kopalnia nie jest w stanie funkcjonować. Bez nich chodniki szybko zalałaby woda…

Na koniec smutny widok dla każdego górnika. Wagony z ostatnim urobkiem poszczególnych, wałbrzyskich kopalni. Dla Kopalni Węgla Kamiennego „Julia” był to 20 wrzesień 1996 rok. To był ostatni dzień pracy kopalni 😦

Zapraszam do następnego wpisu poświęconego podziemnej części muzeum