Zbliżam się do celu mojej wycieczki – czyli do Wałbrzycha. Krótki postój na stacji Wałbrzych Szczawienko. Niedawno oglądałem w internecie zdjęcie wyremontowanego budynku, który bardzo mi się spodobał. Toteż ucieszyłem się, że nadarzyła się okazja go sfotografować. W pociągu był taki tłok, że stałem przy samych drzwiach, więc gdy pociąg się zatrzymał zrobiłem (telefonem) jedną fotkę. Zdjęcie zamieszczam poniżej, a dla porównania – TAK wyglądała stacja przed remontem

Pora wysiadać – stacja Wałbrzych Miasto. Dlaczego napisałem w tytule, że główna chociaż nie główna? Ponieważ stacja leży w pobliżu centrum miasta, odbywa się tu największa wymiana pasażerów. Natomiast jest też w Wałbrzychu dworzec główny, który leży daleko od centrum i przetok pasażerów jest o wiele mniejszy.
Na stacji Wałbrzych Miasto byłem już kiedyś, w latach 90. Wtedy nie miałem jeszcze aparatu, tak tylko zwiedziłem… A to zdjęcia „współczesne”. Zapełniony pociąg jedzie dalej, wioząc turystów do Szklarskiej Poręby






Wnętrze budynku stacji. Na środku postawiono zabytkowy żuraw wodny

Budynek widziany z ulicy Armii Krajowej, z charakterystyczną kopułą dachową. Zaraz obok – przejazd kolejowy

Od stacji Wałbrzych Miasto odchodziła kiedyś bocznica, prowadząca do Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych „Viktoria”. To tylko jej pozostałość, prowadząca do jakichś zakładów, ale widać, że jest używana.
Przejazd kolejowy na styku ulic Armii Krajowej i Bolesława Chrobrego. Widok w kierunku stacji Wałbrzych Miasto…

Widok w stronę końca bocznicy
