Drapieżnik i jego ofiara

Wieczorny powrót do domu. Tereny w okolicy wsi Bożnów. Nisko położone słońce wspaniale oświetla okolicę, dając możliwość zrobienia ciekawych zdjęć

Czasem trzeba było iść też taką drogą…

W połowie drogi sielankowe widoki zepsuło napotkanie martwej sarenki. Kawałek dalej spore, głębokie ślady napastnika. Możliwe, że to był wilk…

Widok spod gałązki 🙂

Stąd najlepiej widać, że Żagań leży w dolinie. Na horyzoncie wznosi się budynek spichlerza zbożowego. Oddalony jest o 3,5 km stąd