Jawor – to moje kolejne (sto czterdzieste trzecie) miasto na blogu. Oczywiście, w życiu zwiedziłem o wiele więcej miast, ale zdjęcia robię dopiero od kilkunastu lat. Poza tym, w dobie aparatów „na kliszę” było to dosyć kosztowne hobby. Chociaż przez jakiś czas robiłem zdjęcia sławną „Smieną”. Dziś jest to o wiele łatwiejsze.
A wracając do Jawora – spodobał mi się tutejszy Rynek. Wszystkie kamieniczki mają podcienie. O ile się nie pomyliłem w liczeniu, we wszystkich fasadach są 62 łuki. Przypomina mi to Rynek w Jeleniej Górze



Niestety, nie wszystkie kamienice się zachowały. Przy północnej fasadzie jest jedna nowo wybudowana „w stylu” starodawnym. Nowa jest również cała wschodnia fasada. Ale mimo to podcienia sią wszędzie


Ratusz widziany z podcienia


Jedna z nielicznych, oryginalnych bram wejściowych. Ciekawa stolarka oraz ozdobne, kolorowe cegły
