W zasadzie powinienem napisać „Cisza w plenerze”…. Jadąc polną drogą wśród pól i łąk oddalam się od ludzkich posiadłości… cywilizacyjna cisza. Na pierwszym planie śpiew ptaków, szum wiatru, promienie słońca – pełny relaks na odcinku dwóch kilometrów




Początek asfaltu to oznaka nowej napotkanej cywilizacji: Pasterzowice
