Jadąc z prędkością 120 km/h krajobraz za oknem przemieszcza się bardzo szybko. Żeby zatem zrobić ciekawe zdjęcia, trzeba dobrze obserwować szlak. Najlepiej jechać siedząc przodem do kierunku jazdy, aby wcześniej dostrzec to, co jest godne sfotografowania. Pozostaje kilka sekund na skadrowanie i uruchomienie spustu migawki. Często przypadek decyduje o jakości zdjęcia, bo nigdy nie wiadomo, czy w kadrze nie pojawi się słup trakcyjny, drzewo lub inne przeszkody, zasłaniające widok. Dlatego nieraz używam trybu zdjęć seryjnych, tzn. w ciągu 2 sekund aparat robi 5 zdjęć po kolei. Wtedy jest duża szansa, że co najmniej jedno będzie nadawało się do opublikowania.
Czy taką metodę stosowałem na poniższych zdjęciach? Już tego nie pamiętam, ale wyszły nieźle. Odcinek „magistrali węglowej” pomiędzy Piotrkowem Kujawskim a posterunkiem odgałęźnym Borysławice




