Do Kutna dojechaliśmy przed zmierzchem. Mimo późnej pory ruch na dworcu spory – jak zawsze zresztą. No i fajny klimat „stacji wieczorem”



A te zdjęcia robiłem kilka dni później – gdy opuszczaliśmy Kutno. Jak widać, trwa remont peronów i…. będą wiaty peronowe, takie z prawdziwego zdarzania. Odkąd przejeżdżam przez tę stację (a to już ponad 4 dziesiątki lat 🙂 pasażerowie zawsze narażeni byli na wpływ warunków atmosferycznych. Nareszcie to się zmieni

