Dziś dwie miejscowości, które natrafiłem po drodze. Położone są w dwóch województwach, ale wspólną cechą jest to, że ich nazwy kończą się na „…ewo”. Stąd dwie tytułowe Ewy 🙂
Skórzewo – duża, licząca ponad 7 tysięcy mieszkańców wieś. Graniczy bezpośrednio z Poznaniem i w zasadzie trudno uchwycić, gdzie kończy się miasto, a zaczyna wioska. Tym bardziej, że Skórzewo już w znacznej części nabrało typowo miejskiego charakteru: skrzyżowania, chodniki, bloki, zakłady przemysłowe i usługowe, sklepy… Wygląda jak dzielnica Poznania i wydaje się, że to kwestia czasu, jak Poznań „wchłonie” Skórzewo. Z daleka, czyli z odległych o około 1800 m torów kolejowych, Skórzewo wygląda tak:

A to już województwo kujawsko – pomorskie i mała miejscowość Kołodziejewo. Leży w pobliżu Janikowa, a mieszka tam 800 osób












