Na mapie, czy zdjęciu satelitarnym wyglądają na jedną, zwartą miejscowość. Ale są to dwie odrębne wioski, które rozdziela przebiegająca linia kolejowa. Na północ od torów leży Paprotnia, na południe – Teresin. Tylko jak nazwać znajdującą się po środku stację kolejową? Zdecydowano się na mix I tak powstała stacja: Teresin Niepokalanów. Dlaczego tak? Ponieważ Niepokalanów to jest klasztor znajdujący się w Paprotni. Trochę zamieszane, ale lokalsi wiedzą o co chodzi 🙂 Zazwyczaj nazwa takich stacji pochodzi od nazw obu sąsiadujących wsi – np. w województwie dolnośląskim, koło Lubania – tam jest stacja o nazwie Gierałtów Wykroty 🙂





