Nazwa pogodziła wioski

Na mapie, czy zdjęciu satelitarnym wyglądają na jedną, zwartą miejscowość. Ale są to dwie odrębne wioski, które rozdziela przebiegająca linia kolejowa. Na północ od torów leży Paprotnia, na południe – Teresin. Tylko jak nazwać znajdującą się po środku stację kolejową? Zdecydowano się na mix I tak powstała stacja: Teresin Niepokalanów. Dlaczego tak? Ponieważ Niepokalanów to jest klasztor znajdujący się w Paprotni. Trochę zamieszane, ale lokalsi wiedzą o co chodzi 🙂 Zazwyczaj nazwa takich stacji pochodzi od nazw obu sąsiadujących wsi – np. w województwie dolnośląskim, koło Lubania – tam jest stacja o nazwie Gierałtów Wykroty 🙂

IMG_3295

IMG_3301