Kontynuacja wczorajszego wpisu. Gdy Dick przyjechał ze Szprotawy, zmienił nazwę na Tom i pojechał do Żar i z powrotem. Około 40 minut musiałem czekać na jego powrót. W tym czasie pojechałem na drugą stronę stacji, znalazłem sobie „stanowisko fotograficzne” i porobiłem jakieś próbne zdjęcia.
Pociąg specjalny Tom z Żar, wjeżdża na stację Żagań




