Piękną sobotę na początku września wykorzystałem na kolejną wyprawę rowerową. Za cel obrałem tereny położone na zachód od miasta Żary. Najpierw jednak lokalną drogą wyruszyłem w kierunku północnym. Jest około 9 rano, pogoda idealna na rower. Na poniższym zdjęciu na horyzoncie, pomiędzy pierwszymi drzewami widać dymy żarskiego Kronopolu

Wiatraki, których widok będzie mi towarzyszył przez wiele kilometrów

W oddali zabudowania pierwszej napotkanej miejscowości
