Czerwony, zielony, żółty – w takich barwach rysują się obecne pejzaże. Co kilka dni kolorystyka się zmienia, tak jak przebarwiają się liście na drzewach. Tak oto prezentował się żarski park kilka dni temu




Plac Łużycki. Przerażająca ilość znaków drogowych i latarń w tym rejonie, utrudnia skomponowanie zdjęcia. Na brak aut też nie można narzekać – no chyba, żeby przyjechać tu w niedzielę. Za to ptaki, które przypadkiem mi wleciały w kadr to mistrzowie drugiego planu…



Jesień ze względu na barwy jest wdzięcznym motywem do zdjęć. Jednak niestety – zwiastuje nadciągającą zimę, krótkie dni, brak zieleni. Na mnie działa przygnębiająco…