Przyjemnie jest chociaż popatrzeć na letnie krajobrazy, podczas gdy za oknem śnieg. Widoki z okna pociągu, gdzieś na szklaku Żagań – Wrocław. Dziwię się ludziom, którzy nie lubią podróżować, albo podróżując – okrutnie się nudzą. Widoki zmieniają się w każdej sekundzie jazdy, niczym w kalejdoskopie. Niby pole jak pole, ale taki obraz jak widziałem w tym momencie, jest przecież niepowtarzalny…






Mam tylko nadzieję, że my jechaliśmy po kompletnym torze…
